Placówka NKWD. Trybunał Wojskowy

ul. 11 listopada 68

Adres 11 Listopada 68, znany jako kordegarda lub rogatka, to 120 letni budynek, wpisany obecnie do rejestru zabytków. W latach 1944-45 mieścił Sowiecki Trybunał Wojenny NKWD, był świadkiem wielu zbrodni. To jeden z elementów kompleksu obsadzonego po wojnie przez NKWD, sięgającego od 11 Listopada 62, poprzez budynek z numerem 66. Historia łączy go też z pobliskim Cmentarzem Cholerycznym.

Placówka NKWD w latach 1944-45, dawna rogatka bródnowska (wileńska), pełniąca swoją funkcję razem z rogatką na końcu ulicy Stalowej od momentu zmiany granic miasta 1 stycznia 1891 roku. Z racji staranności architektonicznej i licznych zdobień, zwana też kordegardą. Chociaż był to obiekt cywilny, to bliskość torów kolejowych oraz wojskowej stacji „Praga”, przy skrzyżowaniu linii obwodowej i linii Warszawsko-Petersburskiej powodowała, że świetnie nadawał się na obiekt wojskowy. Jak wynika z ustnych przekazów, w czasie okupacji niemieckiej znajdował się tutaj posterunek niemiecki, stanowiący zaplecze dla baterii karabinów maszynowych, ulokowanych na terenie cmentarza cholerycznego. W okresie od kwietnia 1944 do września 1945, po zajęciu Pragi przez oddziały Armii Czerwonej, w budynku rogatki działał Sowiecki Trybunał Wojenny, złożony z trzech funkcjonariuszy NKWD, w którym sądzono i wykonywano wyroki na „wrogach komunizmu”. Według ustnych przekazów, pomordowanych miano grzebać na zboczach pobliskich nasypów kolejowych, czego nie potwierdziła analiza terenu podczas remontu linii kolejowej w latach 70., na terenie dawnego cmentarza cholerycznego. Na terenie tej i okolicznych posesji, teren wokół budynków nie był zbadany. Początkowo kompleks składał się z trzech budynków murowanych i jednego drewnianego, z czego do dziś przetrwał tylko budynek główny. Jest w bardzo złym stanie, przez ostatnie lata mieścił składnicę złomu, a wcześniej zakład kamieniarski. Jak zapowiedział Burmistrz Dzielnicy Praga-Północ m.st. Warszawy Wojciech Zabłocki - budynek znajduje się w zasobach komunalnych dzielnicy - w najbliższym czasie budynek ma pełnić funkcje kulturalne, oraz mieścić izbę pamięci.

Budynek oraz okolice nasypu kolejowego, jak wynika z licznych przekazów naocznych świadków, był obsadzony przez posterunki NKWD, które kontrolowały przepływ ludności na wiadukcie kolejowym i przepuście w stronę Targówka. Wspomina się też o tym, że jeszcze w latach 60. na terenie przyległym do linii kolejowej blisko wiaduktu, stał duży krzyż, pod którym często były składane kwiaty. Zmarły w 2015 roku Hubert Kossowski, historyk i członek Światowego Związku Żołnierzy AK, wychowany na Pradze wspomina o tym miejscu w swojej książce „Cień od Wschodu”. Między innymi z jego inicjatywy w dniu Żołnierzy Wyklętych 1 marca 2013 na ścianie rogatki odsłonięto tablicę, ufundowaną przez Ogólnopolski Komitet Pamięci ks. Jerzego Popiełuszki. Wyryto na niej inskrypcję: „W hołdzie bezimiennym żołnierzom Polskiego Państwa Podziemnego zamordowanym przez NKWD w latach 1944 – 45”.

Budynek jest wpisany do rejestru zabytków decyzją z 5 marca 2010, pawilon rogatki wpisano do rejestru zabytków (nr A- 903); (bbj)